Coming out


 

Jak się ujawniać będąc nieheteroseksualnym rodzicem?

 

Wychodzenie z szafy jest procesem trwającym całe życie. Jeśli jesteś osobą nieheteroseksualną i masz pod swoją opieką dziecko – jako jego rodzic biologiczny lub społeczny ? Twoje ujawnianie się będzie dotyczyć całej Twojej rodziny. Nie ma jednej gotowej recepty na to, kiedy i jak informować innych o swojej sytuacji rodzinnej, niemniej warto zadbać, by decyzje w tym zakresie były podejmowane wspólnie przez obie partnerki / obu partnerów i uwzględniały potrzeby pozostającego pod Waszą opieką dziecka.

 

Wielu rodziców wychowujących dzieci w związkach z osobą tej samej płci ma za sobą wcześniejsze doświadczenia ujawniania się. Jeśli jednak w Waszym przypadku tak nie jest, zachęcam do poszukania podstawowych informacji na temat coming outu w innych dostępnych źródłach. Warto zapoznać się z książką Kittrege Cherry ?Coming out. Co ukrywać, a o czym mówić? lub poszperać po stronach internetowych organizacji pozarządowych działających na rzecz osób LGBT.

 

Jeśli jesteś dopiero na etapie odkrywania i określania własnej tożsamości psychoseksualnej, a jednocześnie jesteś rodzicem ? warto poszukać kontaktu z osobami, które miały podobne doświadczenia lub skorzystać z konsultacji psychologicznej. Może się to okazać pomocne, zwłaszcza jeśli któreś z Was przeżywa poważne wątpliwości dotyczące tego, czy jest dobrym rodzicem i często doświadcza poczucia winy w związku z tym, że jest nieheteroseksualną mamą / nieheteroseksualnym tatą. Jeśli zaś obawiacie się ze strony członków rodziny prób podważenia Waszych kompetencji opiekuńczych lub zakwestionowania prawa do opieki nad dzieckiem, przydatne może okazać się skorzystanie z pomocy mediatora rodzinnego.

 

W dalszej części tekstu skupię się na ujawnianiu swojej sytuacji rodzinnej przez rodziców LGB w kontekstach formalno-instytucjonalnych (w szkołach, przedszkolach, poradniach, w kontakcie z innymi opiekunami dziecka).

 


 

Jak mogą się Tobie przydać dotychczasowe doświadczenia związane z ujawnianiem się?

 

Każde zdarzenie, kiedy odkryłaś/odkryłeś się przed innymi, jest Twoim zasobem, nawet jeśli reakcja drugiej strony nie była wspierająca. Dlaczego?

 

1. Sprawdziłaś/eś, jak to jest – mówić komuś ważną prawdę o sobie, nie wiedząc, z jaką reakcją się spotkasz. Wiesz, że to jest do zrobienia! Wiele osób deklaruje, że wyznanie prawdy na swój temat było dla nich doświadczeniem uwalniającym, znoszącym ciężar milczenia i tajemnicy, znacząco poprawiającym relacje z bliskimi.

2. Nauczyłaś/eś się, jakiego języka używać, mówiąc o sobie i swojej życiowej partnerce/partnerze. Nie każda kobieta żyjąca w związku z osoba tej samej płci określa się jako lesbijka i nie zawsze, dokonując coming outu, używa akurat tego słowa. Skoro ujawniłaś/eś się przed innymi, wiesz już, z jakimi określeniami czujesz się dobrze i jakich słów użyć.

3. Wiesz, że osoby, którym naprawdę mocno na Tobie zależy, nawet jeśli były zaskoczone lub zakłopotane Twoim wyznaniem ? zaakceptowały Cię. Bardzo możliwe, że Twoje ujawnienie się stało się dla nich impulsem do przemyślenia swojej postawy wobec nieheteroseksualności i do poszerzenia horyzontów. W ten sposób włączyłaś się w korzystną zmianę społeczną, której pozytywne skutki z pewnością odczują też Twoje dzieci.

4. Możliwe, że masz w repertuarze swoich doświadczeń i takie, które wiążą się z odrzuceniem. Brak akceptacji i zrozumienia jest tym bardziej bolesny, jeśli okazują go osoby szczególne, na przykład rodzice. Trudno uznać takie doświadczenie za korzystne lub doszukać się w nim sensu. Jeśli jednak czytasz ten tekst ? a zatem jesteś zainteresowana dalszym ujawnianiem się, tym razem jako rodzic LGBT ? musiałaś/eś podjąć próbę pogodzenia się z odrzuceniem bliskich i nabrać przekonania, że problem z zaakceptowaniem Twojej osoby wskazuje w istocie na ich trudności i ograniczenia, których przekroczenie nie leży w Twojej gestii. To ważna lekcja, którą być może w przyszłości będziesz przekazywać swojemu dziecku, aby uodpornić je na przejawy odrzucenia ze strony innych.

 


 

Jakie znaczenie ma to, czy żyjesz w rodzinie rekonstruowanej albo wychowujesz dziecko w tęczowej rodzinie od urodzenia?

 

Dla procesu ujawniania się może to być bardzo ważne.

 

Jeśli żyjecie w rodzinie rekonstruowanej, można zakładać, że dziecko pozostające pod Waszą opieką urodziło się, zanim zaangażowałyście/liście się w obecny związek. Dziecko towarzyszyło jednej/jednemu z Was w procesie rozstania z drugim rodzicem, który – niezależnie od obecnej sytuacji – zachowuje pełnię praw i wciąż jest jedną z dwóch najważniejszych osób w jego życiu. Informując innych o swojej sytuacji rodzinnej, warto więc przekazać także informację o drugim biologicznym rodzicu i jego zaangażowaniu w wychowanie dziecka. Poza tym sposób informowania innych o Waszej sytuacji rodzinnej powinien uwzględniać wiek dziecka i jego ? oraz oczywiście Waszą ? gotowość do otwartego życia.

 

Jeśli Twoje dziecko jest z Tobą i Twoją partnerką od urodzenia, jest dość prawdopodobne, że zanim przyszło na świat, miałyście za sobą niejedną sytuację, w której informowałyście innych o swoim związku lub dzieliłyście się planami na powiększenie rodziny. Możliwe więc, że Wasi bliscy mieli czas na oswojenie się z myślą o nowym członku rodziny. Dla Waszego dziecka rodzina, w jakiej żyje, stanowi podstawowy (i do pewnego momentu jedyny znany) model życia rodzinnego, o którym będzie swobodnie opowiadać innym, kiedy opanuje już umiejętność posługiwania się mową. W kontaktach z innymi ludźmi Wasze dziecko będzie mówiło o Was w sposób, którego go nauczycie ? nazywając mamami lub nie, w zależności od Waszej decyzji. Warto pamiętać, że decyzja ta może okazać się kluczowa dla ujawniania Waszej sytuacji rodzinnej wszędzie tam, gdzie dziecko będzie miało okazję mówić o swoim domu: w przedszkolu, szkole, w kontaktach z innymi dziećmi i ich rodzicami.

 


 

Kogo informować o Waszej sytuacji rodzinnej?

 

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, na ile otwarcie jesteście gotowe/gotowi żyć. Z pewnością jednak informacje o Waszej rodzinie powinny trafić przynajmniej do tych osób, które czasowo sprawują opiekę nad dzieckiem i z którymi będziecie się kontaktować w jego sprawie ?opiekunka w domu czy żłobku, wychowawca w przedszkolu i szkole, lekarz w szpitalu bądź poradni, opiekun na koloniach, ale także rodzice przyjaciół dziecka.

 


 

Kiedy informować innych o Waszej sytuacji rodzinnej?

 

Warto ujawniać swoją sytuację rodzinną wcześniej, niż (nieświadomie) zrobi to dziecko. W ten sposób uczestniczycie w kreowaniu sprzyjającego mu otoczenia, uprzedzacie też momenty zaskoczenia lub niedowierzania, z którymi dziecko i tak będzie się niekiedy konfrontować.

 

Jeśli wychowujecie dziecko wspólnie od urodzenia, zanim opanuje ono pierwsze słowa, będziecie miały niejedną okazję do ujawnienia się jako rodzicielska para. Wizyta położnej, szczepienia okresowe, kontakt ze żłobkiem ? to pierwsze sytuacje, w których będziecie realnie występowały jako matki Waszego dziecka. Warto wykorzystywać te okazje do informowania osób spoza rodziny o Waszej sytuacji nie czekając, aż to dziecko zacznie Was ujawniać.

 

Jeśli natomiast żyjecie w rodzinie rekonstruowanej, dziecko pozostające pod Waszą opieką prawdopodobnie jest już nieco starsze. Informując opiekunów lub wychowawców o Waszej sytuacji rodzinnej, warto powiedzieć kilka słów na temat drugiego biologicznego rodzica. Taką rozmowę dobrze jest odbyć na początku roku szkolnego, kiedy dziecko zaczyna uczęszczać do przedszkola czy szkoły lub w innym momencie, w którym uznacie, że przekazanie tej informacji może być pomocne lub chronić Wasze dziecko. Na przykład wówczas, gdy zorientujecie się, że nauczyciel w szkole prezentuje przestarzałe, nieaktualne poglądy na temat natury homoseksualności. Lepiej jednak zapobiec tego typu sytuacjom i przeprowadzić rozmowę wcześniej.

 

Zdarza się, że dzieci same zwracają się do rodziców z prośbą o rozmowę z wychowawcą na ten temat. Jest to wyraźny sygnał, że dziecko potrzebuje wsparcia z Waszej strony i warto go wykorzystać, choć nie należy zakładać, że każde dziecko o taką rozmowę poprosi.

 


 

Jak przygotować się do rozmowy z na temat sytuacji rodzinnej?

 

Ujawnianie się niekoniecznie musi mieć charakter rozmowy o szczególnym znaczeniu. Jeśli Wasz kontakt z placówką będzie krótki (np. w trakcie leczenia szpitalnego) wystarczy poinformować rozmówcę o tym, kto jest kim w Waszej rodzinie i omówić kwestie związane z opieką nad dzieckiem. W sytuacji, gdy chodzi o kontakt długofalowy (przedszkole, szkoła), warto jednak taką rozmowę odbyć.

 

Oto kilka pytań pomocnych w przygotowaniu się do takiej rozmowy:

 

1. Dlaczego chcecie poinformować placówkę o Waszej sytuacji? Jaki cel Wam przyświeca?

2. Jakie są Wasze konkretne oczekiwania wobec placówki? Czy są one zgodne z polskim prawem?

3. Jak zamierzacie dystrybuować informację o Waszej rodzinie? Czy oczekujecie dyskrecji, czy – przeciwnie – liczycie na pomoc w przekazaniu informacji np. innym nauczycielom?

4. Jakich słów użyjecie?

 

Planując spotkanie, zatroszczcie się o to, by przebiegło w spokojnym miejscu, a Wasz rozmówca miał dla Was odpowiednio dużo czasu. Sytuacja na korytarzu szkolnym w czasie przerwy kompletnie się do tego nie nadaje, choć pozwala umówić się na inny termin. Możesz powiedzieć na przykład: ?Dzień dobry, jestem mamą Kasi Nowak. Chciałabym spotkać się z panią i spokojnie porozmawiać w ważnej sprawie. Czy uda się Pani znaleźć w najbliższych dniach odpowiednie miejsce i czas??. Na spotkanie najlepiej, abyście wybrały się wspólnie ? w trakcie będziecie dla siebie źródłem wsparcia, a Wasz rozmówca pozna Was i przekona się, że nie macie nic do ukrycia.

 

Niezależnie od wszystkich szczegółów technicznych, podstawowa zasada brzmi: Im pewniej i bezpieczniej czujesz się jako osoba nieheteroseksualna, tym więcej poczucia bezpieczeństwa możesz dać swojemu dziecku i tym pewniej będziesz się czuć w trakcie ujawniania się. Pewny i zaangażowany w relację opiekun to opiekun kompetentny ? daj temu wyraz w trakcie rozmowy z przedstawicielami instytucji sprawujących opiekę nad Twoim dzieckiem.

 


 

Jesteśmy lesbijkami? Jesteśmy rodziną LGBT? Jakich słów użyć?

 

Decyzja o doborze słów do pewnego stopnia zależy od tego, jak same o sobie myślicie i mówicie na co dzień. Uważam, że dla Waszych rozmówców ważne będą fakty, a nie etykiety. Nawet, jeśli określenia takie jak: ?lesbijka?, ?homoseksualizm? czy ?queer? oddają Wasz sposób myślenia o sobie, to w polskiej kulturze i języku nie są traktowane neutralnie: przywołują skojarzenia z (zaburzoną) sferą seksualną lub są po prostu niezrozumiałe. Możecie nad tym ubolewać lub chcieć to zmienić, warto jednak rozważyć wszystkie za i przeciw przed podjęciem decyzji. Według mnie najlepiej krótko i zwięźle powiedzieć, jak wygląda Wasze życie rodzinne, podkreślając więź, jaka Was łączy i intencje, jakie skłaniają Was do informowania o Waszej sytuacji rodzinnej. Podaję przykłady dotyczące kobiet, ale analogicznie sytuacja będzie wyglądała w przypadku pary mężczyzn.

 

Przykład 1: Niemowlę, sytuacja w poradni:

 

Planując pierwszą wizytę u lekarza, możecie uczestniczyć w niej obie/oboje i zanim jeszcze dojdzie do badania, wyjaśnić lekarzowi, dlaczego przyszłyście/liście razem. Uważam, że inicjatywa tego typu rozmowy leży po stronie rodzica biologicznego ? w świetle polskiego prawa to on przychodzi na wizytę ze swoim dzieckiem, zaś matka lub ojciec społeczny towarzyszy jako osoba obca. Jeśli więc to Ty urodziłaś dziecko, możesz użyć na przykład takich słów: ?Na dzisiejszą wizytę przyszłam razem z Anią Kowalską. Ania jest moją życiową partnerką, razem podejmowałyśmy decyzję o narodzinach Jasia i razem będziemy sprawować opiekę nad nim.? Albo: ?Chciałbym przedstawić Panu Anie Kowalską. Jest tutaj ze mną, ponieważ oboje sprawujemy opiekę nad Jasiem. Ja i Ania wspólnie tworzymy rodzinę dla Jasia, żyjemy razem i chcemy, aby odnosił się Pan do nas obu jak do rodziców (matek) Jasia?.

 

Można też dodać: ?Zdajemy sobie sprawę, że nasza sytuacja jest niestandardowa i nie jest prawnie uregulowana. Mimo to chciałybyśmy, aby w miarę możliwości traktował nas Pan jako równoprawne opiekunki dziecka?.

 

Przykład 2: Dziecko w wieku 8 lat, szkoła podstawowa:

 

Od około roku jesteście razem, a od trzech miesięcy mieszkacie pod jednym dachem. Dzielicie też opiekę nad dziewczynką, urodzoną we wcześniejszym związku przez jedną z Was. W końcu postanawiacie spotkać się z jej wychowawczynią. Tu także warto, abyście obie uczestniczyły w spotkaniu, choć inicjatywa ? tak jak poprzednio ? będzie należeć do tej z Was, która jest prawnym opiekunem dziecka.

 

Słowa, jakich możesz użyć, to np.: ?Jesteśmy tu razem, ponieważ chciałybyśmy poinformować panią o zmianach, jakie zaszły ostatnio w naszej sytuacji rodzinnej. Jak Pani pamięta, ja i tato Oli rozwiedliśmy się. Obecnie moją życiową partnerką jest Ania Kowalska. Ania mieszka razem z nami i dzieli ze mną opiekę nad Olą. Mówimy pani o tym, ponieważ chcemy, żeby wiedziała pani, że w życiu Oli zachodzi ostatnio wiele zmian. Zależy nam na tym, by pomóc jej jak najłagodniej przystosować się do nowej sytuacji. Chciałyśmy też, aby wiedziała pani, kim jest dla Oli Ania, ponieważ często to ona będzie odbierać Olę ze szkoły lub chodzić na wywiadówki.?

 

Można też dodać: ?Postanowiłyśmy otwarcie powiedzieć pani o naszej sytuacji rodzinnej, choć wiemy, że jest to sytuacja niestandardowa. Chciałybyśmy dodać, że tato Oli przez cały czas ma kontakt z córką i uczestniczy w ważnych decyzjach, które dotyczą Oli. Chcemy też podkreślić, że jesteśmy otwarte na współpracę ze szkołą w każdej kwestii dotyczącej Oli. Czy jest coś, co chciałaby pani wiedzieć na temat naszej rodziny, a co mogłoby być pomocne??

 


 

Jakich reakcji możecie się spodziewać?

 

Nie da się przewidzieć reakcji obcych osób, których światopoglądu nie znamy, na informację na temat naszej sytuacji rodzinnej. Niemniej, w placówkach edukacyjnych czy zdrowotnych światopogląd nie ma (a przynajmniej nie powinien mieć) znaczenia dla tego, w jaki sposób zostaniemy potraktowani. Mamy prawo oczekiwać, że zostaniemy wysłuchani, a nasza otwartość ? doceniona. Warto zdawać sobie sprawę, że dla przedstawicieli tych instytucji najważniejsze jest zwykle bezpieczeństwo, zdrowie i komfort dziecka ? a zatem nasze cele są wspólne. Informując otwarcie o swojej sytuacji rodzinnej, wyrażamy troskę o dziecko i deklarujemy gotowość współpracy. Nawet, jeśli trafimy na osobę nieufną i podejrzliwą, nie zrażajmy się tą postawą. Możliwe, że dla naszego rozmówcy jesteśmy pierwszą rodziną LGB, którą ma okazję osobiście poznać ? dajmy mu szansę, by przekonał się, że jesteśmy zaangażowanymi i odpowiedzialnymi rodzicami.

 

Jednocześnie dla pracowników wspomnianych placówek ważne jest działanie w oparciu o przepisy prawa ? dlatego możemy spodziewać się, że nie zawsze będziemy traktowane jak równoprawne opiekunki dziecka. Zwłaszcza w przypadku wszelkiego rodzaju dokumentów, np. udzielania pisemnych zgód, warto liczyć się z koniecznością podpisywania ich przez rodzica będącego prawnym opiekunem dziecka.

 

Do pytań, których możemy się spodziewać i na które warto szczerze odpowiedzieć, należy pytanie o rolę drugiego rodzica biologicznego ? czy dziecko ma drugiego rodzica, czy ma on kontakt z dzieckiem i uczestniczy w wychowaniu. Ważne jest też pytanie o trudności dziecka wynikające z sytuacji rodzinnej ? czy dziecko akceptuje to, w jakiej rodzinie żyje, czy ma jakieś przykre doświadczenia związane z sytuacją rodzinną, np. czy było z tego powodu stygmatyzowane. W przykładach odnoszę się do par kobiet, ale sytuacja mężczyzn jest bardzo podobna.

 

Przykład 1: niemowlę, sytuacja w przychodni

 

Lekarz może być zaskoczony, może też konsekwentnie koncentrować się na kontakcie z tą z Was, która urodziła dziecko, ponieważ w świetle prawa tylko jedna z Was jest jego rodzicem. Warto nie traktować tego jako afront wymierzony przeciwko Waszej rodzinie. W gruncie rzeczy dla znakomitej większości lekarzy ważne jest to, by dziecko było pod dobrą opieką i można się spodziewać, że wraz z upływem czasu zaufanie lekarza do Was obu będzie wzrastać ? o ile tylko przekona się, że zdrowie dziecka jest dla Was priorytetem i że każda z Was jest gotowa współpracować z nim w zakresie leczenia dziecka.

 

Przykład 2: Dziecko w wieku 8 lat, szkoła podstawowa

 

Nauczycielka może chcieć się upewnić, czy tato dziewczynki wie o Waszej relacji. Może też zapytać, na ile Ola zdaje sobie sprawę z charakteru więzi, która Was łączy i czy nie ma trudności w zaakceptowaniu jej. Warto odpowiedzieć na te pytania zgodnie z prawdą, nie idealizując wizerunku swojej rodziny. Nawiązanie nowej relacji miłosnej przez rodzica jest dużym wyzwaniem dla dziecka, niezależnie od płci nowego partnera. Mówiąc o trudnościach dziecka, pokazujecie swoją wrażliwość na jego potrzeby i zrozumienie dla sytuacji, w jakiej się znalazło. Dajecie wyraz odpowiedzialnej, troskliwej postawie, co ostatecznie powinno pomóc nawiązać skuteczną współpracę z pracownikami szkoły.

 


 

Czy uwzględniać zdanie dziecka w procesie ujawniania się?

 

Każdy rodzic stara się zapewnić dziecku maksymalny komfort i poczucie bezpieczeństwa. Tymczasem to, na ile jawne/i jesteście w szkole czy sąsiedztwie może być dla dziecka źródłem niepokoju i zmartwienia. Jeśli tak się dzieje, warto zastanowić się, co można zrobić, żeby pomóc dziecku. Niektórzy rodzice podejmują rozmowę z nauczycielem na wyraźną prośbę swoich dzieci. Inni, okazujący sobie dotąd swobodnie uczucia, na prośbę nastolatka zaczynają zachowywać się bardziej powściągliwe w towarzystwie jego rówieśników. Dziecko może więc potrzebować zarówno większej jawności, jak i większej powściągliwości z Waszej strony, a uważna obserwacja dzieci młodszych oraz szczera rozmowa z dziećmi starszymi może pomóc w dobrym rozpoznaniu ich potrzeb. Wiek i dojrzałość dziecka mają tu duże znaczenie: udział dzieci w wieku przedszkolnym w podejmowaniu decyzji o coming oucie jest niepotrzebny i może skutkować nasileniem niepokoju, jednak w przypadku nastolatków pominięcie ich opinii może znacząco obniżyć ich poziom zaufania do Was.

 

Warto podkreślić, że uwzględnienie potrzeb dziecka nie zawsze oznacza konieczność konsultowania z nim decyzji na temat ujawniania się lub bezwzględnego spełniania jego życzeń. Jeśli dziecko w wieku wczesnoszkolnym nalega, by nie rozmawiać na temat sytuacji rodzinnej z wychowawcą w obawie przed jego reakcją, to nie należy z takiej rozmowy rezygnować. Przeciwnie, warto dołożyć wszelkich starań by przekonać wychowawcę, że jego akceptacja jest dla dziecka bardzo ważna. W gruncie rzeczy świadomość, że inni dorośli wiedzą i akceptują sytuację rodzinną dziecka, jest dla niego uwalniająca i zwiększa poczucie bezpieczeństwa.

 


 

Jak rozmawiać z dzieckiem o swojej orientacji psychoseksualnej i sytuacji rodzinnej?

 

To niezmiernie złożony temat. Ile rodzin, tyle niepowtarzalnych okoliczności, dynamicznych relacji i specyficznych właściwości dzieci, dlatego w tym miejscu sformułowane zostaną najbardziej ogólne wskazówki.

 

Aby relacja z rodzicem była dla dziecka dobrą bazą do prawidłowego rozwoju, a dla obu stron stanowiła źródło radości i satysfakcji, konieczne są zaufanie i szczerość. Dlatego ważne jest, by w kontakcie z dzieckiem otwarcie mówić o kwestiach dotyczących jego rodziny i pochodzenia oraz charakteru relacji, jaka jest między Wami – rodzicami. Unikanie trudnych tematów, udzielanie wymijających odpowiedzi na ważne dla dziecka pytania, zakładanie, że ?samo się domyśli? lub przedstawianie mu nieprawdziwych informacji może zaszkodzić Waszym relacjom, rozluźnić więzi i skutkować poczuciem osamotnienia dziecka. Podstawową zasadą jest więc gotowość rodzica do rozmowy z dzieckiem w każdym wieku i na każdy temat.

 

Jednocześnie warto pamiętać, że Wasza relacja z dzieckiem nie jest symetryczna. To Wy, rodzice, objaśniacie mu świat – wizja rzeczywistości, jaką mu przedstawicie, będzie dla niego podstawowym źródłem wiedzy. Nie chodzi więc o to, by traktować rozmowę z dzieckiem jak zwierzanie się przyjacielowi, lecz by być dla niego przewodnikiem po skomplikowanym świecie relacji międzyludzkich.

 

Jak jednak te ogólne zasady przekuć w konkretne działania? W dużej mierze zależy to od dwóch czynników:

 

1. Wiek dziecka. Dostosujcie język i sposób mówienia do dojrzałości i możliwości rozumienia Waszej pociechy. Nie ma sensu wprowadzanie pojęć których dziecko nie zna. Udzielajcie odpowiedzi zgodnie z prawdą, traktując jego pytania poważnie i ze spokojem. Nie kontynuujcie tematu na siłę, jeśli dziecko chce zająć się czym innym i przestało Was słuchać. Po prostu bądźcie dostępni i udzielajcie informacji wtedy, kiedy dziecko ich potrzebuje.

2. Specyfika Waszej sytuacji rodzinnej. Inne tematy będą wyzwaniem dla par LGB wychowujących dziecko wspólnie od urodzenia, inne ? dla rodzin rekonstruowanych. W pierwszym przypadku pytania i wątpliwości dzieci mogą dotyczyć: własnego pochodzenia (np. ?Czy ja mam tatę??); obecności i roli rodzica społecznego (np. ?Igor mówi, że nie można mieć dwóch tatów?, ?Jeśli mnie nie urodziłaś, to dlaczego jesteś moją mamą??) czy też struktury Waszej rodziny (?Czy w mojej klasie jest jeszcze ktoś, kto ma mamę, ciocię i tatę??). Z kolei w rodzinach rekonstruowanych, wyzwaniem jest wsparcie dziecka w sytuacji rozstania rodziców biologicznych, jak również w trakcie powstawania nowej rodziny. Pamiętajcie, że rozstanie dotychczasowych opiekunów zawsze jest dla dziecka trudne i osłabia jego poczucie bezpieczeństwa. Wprowadzenie do życia dziecka partnerki matki lub partnera ojca także powoduje destabilizację dotychczasowych stosunków rodzinnych i wymaga odpowiedzi na pytania o znaczenie nowej osoby w życiu dziecka (np. ?Kim właściwie jest dla mnie ten pan??) oraz o charakter więzi między rodzicami biologicznymi (np. ?Dlaczego rozstaliście się z tatą??; ?Czy wciąż lubisz mamę??).

 

Nie bądźcie zdziwieni/zdziwione, jeśli dziecko będzie wracało do tych samych pytań co kilka miesięcy (lub lat). Wchodząc w kolejne etapy rozwojowe, Wasze dziecko będzie wymagało udzielania coraz bardziej złożonych odpowiedzi. Ponowne zadawanie tych samych pytań to dobry znak ? dziecko zwraca się do Was w potrzebie i nie ma oporu, by pytać o to, co dla niego ważne. Warto zadbać o to, by zadawane pytania nie były dla Was zaskoczeniem. Można zawczasu porozmawiać z partnerem/partnerką o odpowiedziach na kluczowe kwestie zasygnalizowane wyżej. Ważne, by Wasze komunikaty były spójne i by w kontakcie z dzieckiem dawać wyraz akceptacji jego uczuć (także tych negatywnych, które czasowo mogą przybierać na sile w momentach szczególnie obciążających).

 

Mimo, że wspomniane pytania mogą poruszać czułe struny u rodziców, nie odkładajcie rozmów z dzieckiem na później, a zwłaszcza nie czekajcie ?aż dorośnie?. Okres dorastania sam w sobie jest dla nastolatków trudny, dlatego czekanie z ujawnieniem się przed dzieckiem do tego czasu może skutkować poważnym kryzysem zaufania i nadwyrężeniem relacji.

 

I na koniec ostatnia, być może najważniejsza sprawa: komunikacja z dziećmi opiera się przede wszystkim na emocjach. Słowa, jakich użyjecie, oczywiście mają znaczenie. Jeśli jednak nie będą spójne z tym, co czujecie ? dziecko doskonale to wyczuje i zareaguje na poziomie emocjonalnym. Poczucie winy, poczucie krzywdy lub wrogość rodziców związane na przykład z brakiem akceptacji mogą utrudniać porozumiewanie się z dzieckiem. Dlatego tak ważne jest, byście to Wy – jako rodzice – czuli się pewnie, bezpiecznie i kompetentnie. Bądźcie dla siebie nawzajem oparciem w trudnych chwilach, korzystajcie też z innych dostępnych źródeł wsparcia, jeśli czujecie, że stosowane przez Was rozwiązania nie są wystarczające.

 


jowitawycisk_ikonaOdpowiedzi na pytania udzieliła dr Jowita Wycisk
– ukończyła psychologię i kulturoznawstwo na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Pracuje jako adiunkt w Instytucie Psychologii UAM, gdzie prowadzi badania dotyczące rodzicielstwa osób nieheteroseksualnych. Społecznie zaangażowana w integrację środowiska tęczowych rodziców z Poznania i okolic.